OBYWATELSTWO KORPORACYJNE (BaldTV)

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
Admin
Administrator
Posty: 12
www.4poziom.slask.pl
Rejestracja: 06 marca 2021, 01:58

OBYWATELSTWO KORPORACYJNE (BaldTV)

Post autor: Admin »

CZĘŚĆ 1:


CZĘŚĆ 2:


CZĘŚĆ 3:


CZĘŚĆ 4:
fooky
Aktywny użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 14 stycznia 2022, 16:49

Re: OBYWATELSTWO KORPORACYJNE (BaldTV)

Post autor: fooky »

Dla sensownej dyskusji należy zdefiniować pojęcia:
Korporacja - https://pl.wikipedia.org/wiki/Korporacja

W myśl tego korporacją jest KAŻDA organizacja posiadająca członków (beneficjentów, pracowników, obywateli, udziałowców, akcjonariuszy, wiernych itd).
Corpo ratio - gdzie corpo oznacza korpus/osobę, ratio - część składową lub prawo - korporacją nazywamy coś co ma uprawnienia takie jak osoba - czytaj osoba prawna, czyli spółka, fundacja, stowarzyszenie itd.


1. Państwa to korporacje - czyli nawet teraz, mając paszport jakiegokolwiek państwa, posługujemy się paszportami korporacyjnymi.
2. Co za różnica czy naszych praw konstytucyjnych broni państwo czy jakaś międzynarodowa spółka, stowarzyszenie, fundacja czy organizacja typu ONZ??? Ważne by wykonywała te zadania zgodnie z oczekiwaniami członków - stąd pojęcie anarchokapitalizm = > https://www.youtube.com/watch?v=mwezOLmmJ-c
3. Kiedyś korporacje zwane państwami wykonywały zadania publiczne takie jak budowa kolei, elektryfikacja, telekomunikacja, transport, szkolnictwo, służba zdrowia... ale robiły to nieudolnie. Część z tych zadań w ramach wolnego rynku przejęły przedsiębiorstwa państwowe lub prywatne, działając niezależnie od struktur państwowych... i tak niemiecka poczta przekształciła sie w DHL a telekomunikacja polska w orange.
Aby przejąć rolę wykonawcy zadań publicznych, strategicznych dla państwa, podmioty te są zachęcane do działalności i rozwoju tych sektorów poprzez ulgi podatkowe. Te ulgi dla laika pozbawiają skarb państwa przychodu, ale samo ich istnieje rozwija gospodarkę, co z kolei z nawiązką odbija się w pozytywnym tego słowa znaczeniu na przychodach z podatków.

Tu warto zwrócić uwagę na symbolikę. Faszyści włoscy przejęli jako symbol faszyzmu zwitek gałązek stanowiących trzonek toporu.
Znaczenie jest takie, że fascio, czyli związek witek symbolizujących różne organizacje działających w jednym celu, jest wytrzymalszy strukturalnie od litego, drewnianego trzonu toporu.
Symbol ten stał się jednym z ważniejszych symboli faszyzmu - https://pl.wikipedia.org/wiki/Faszyzm
Ten sam "faszystowski" symbol jest postawiony przy mównicy na Kapitolu w USA. Każdy rząd to związek organów państwa, armii, przemysłu, usług, działający za pieniądze konsumentów/podatników i na korzyść konsumentów i podatników.
Tak więc każdy rząd jest faszystowski w tym znaczeniu. żadne odkrycie i żadna tajemnica.

4. Pańsstwa nie działają w próżni, ale między nimi też istnieje konkurencja i prześcigają się w stwarzaniu lepszych warunków dla działania korporacji u siebie, przyciagając w ten sposób korporacje zagraniczne... Dadzą niższe podatki, ale dzięki ściągnięciu firm zagranicznych rozwijają swoją infrastrukturę i przemusł oraz usługi towarzyszące produkcji danej korporacji.

Np Stocznia w Gdańsku nie może istnieć bez huty w Katowicach, kopalni gdzieś tam... ktoś musi dla stoczni robić stal, silniki, kable, koje, szyby, anteny, sprzęt telekomunikacyjny, ktoś musi im świadczyć usługi księgowe, transportowe, projektowe, ktoś to spawa, montuje... więc zatrudnia się lokalną siłę roboczą.
Reasumując - dając stoczni ulgi, daje się zatrudnienie całej otoczce stoczni, a to generuje pracę, podatki, zusy, kręci się najem nieruchomości, podatki gruntowe, VAT, i w stoczni i poza nią... Bilans jest zawsze na +.
Za stocznię można podstawić Apple, ING, Orange czy jakąkolwiek duża firmę.

Państwo to też business. I w oparciu o ekonomię monetarną podejmuje się takie a nie inne decyzje.

5. Jeśli państwo nie ma kasy na armię, to w imię anarchokapitalizmu zadania wojskowe zleca się armiom prywatnym, prywatnej policji, prywatnego więziennictwa...

6. Ponadnarodowe korporacje to też nic złego. Ba, jak pokazuje przykład Norwegii i ich funduszu narodowego, który inwestuje pieniądze państwowe w prywatne korporacje jest idealnym rozwiązaniem.
Norwegia wydzierżawiła swoje pola naftowe Shell'owi. z kasy na tym zarobionej ufundowała własne Stadtoil. Kasa zarobiona na stadtoil nie idzie do gara, a jest przekazywana do funduszu narodowego, który kupuje akcje, obligacje i otrzymuje dywidendy. Część z tej kasy jest reinwestowana a część idzie do gara państwowego. Tak wspólnie powinny działać państwa i korporacje. Państwo będąc udziałowcem w takich korporacjach ma wpływ na politykę tychże korporacji. Czyli odwracamy sytuację, to nie korporacje dyktują warunki, tylko znów państwa... ale tym razem nie tylko w granicach swoich państw ale już globalnie. To jest część walki ekonomicznej na arenie międzynarodowej. Norwegia, USA, Chiny, Rosja działają tak od lat... Można?

To tak tytułem komentarza to tylko 1 części filmu.
ODPOWIEDZ